Nasza odżywka Forever Lite jest pożywieniem wręcz idealnym dla sportowców "po godzinach". Dostarcza mięśniom gotowego budulca, dzięki czemu organizm nawet trochę przeciążony treningami nie będzie miał tendencji do zużywania własnego białka.

Sport lżejszego kalibru (pływanie).

Forever Lite jest odżywką aminokwasową. Dodaje energii, dostarcza budulca dla mięśni i wszystkich układów funkcjonujących w organizmie. Nie ma potrzeby i w ogóle żadnego sensu używania naszej odżywki w ilości większej niż dwie porcje dziennie. Taka ilość w zupełności pokrywa wszelkie potrzeby naszego organizmu - nawet podczas zwiększonego wysiłku fizycznego i psychicznego!

Następnymi produktami wręcz niezbędnymi dla ludzi zdrowego ruchu to Forever Nature-Min i Absorbent-C. Absolutnie świadomie i celowo omawiam je tutaj razem.

Człowiek, który uprawia ruch dla zdrowia, wiadomo - poci się. Wraz z potem wydala toksyny, ale również i pewne substancje mineralne. Od dawna wiadomo już, że ubytek ten należy uzupełniać, stąd w sporcie zawodowym w powszechnym użyciu są tzw. płyny izotoniczne, których skład opracowano starannie z myślą o uzupełnieniach mikro- i makroelementów. Nam wystarczy Forever Nature-Min używany regularnie w pełnej dziennej dawce suplementacyjnej. Oprócz uzupełnień minerałów wydalanych wraz z potem, Nature-Min dostarcza również budulca kościom, które wzmacniają się tym chętniej, im częściej ich właściciel zażywa zdrowego ruchu!

A witamina C?

Po pierwsze: również ma swój niemały udział w mineralizacji całego organizmu.
A po drugie jest jedyną witaminą, na większe zużycie której sportowcy narażeni są szczególnie, przez czasowe przyspieszenie procesów metabolicznych. A więc pomiędzy treningami łykajmy Nature-Min przegryzając od czasu do czasu Absorbentem-C. Albo na odwrót, jeśli ktoś lubi.

Jeszcze do niedawna "tajną bronią" wielu drużyn olimpijskich i futbolowych były preparaty oparte na aktywnych wyciągach z ciemnej zieleniny. Teraz już nikt tego nie ukrywa, bo wszyscy o tym wiedzą -ciemna zielenina dostarcza organizmowi pewnego specjalnego rodzaju energii i to takiej, która sportowcom potrzebna jest szczególnie. Zupełnie tak, jak gdyby rośliny magazynowały w sobie w procesie fotosyntezy energię słoneczną w postaci zielonego chlorofilu, a człowiek zjadając je przejmowali to życiodajne działanie!


Teoretyzować można sobie dowolnie, bo do dzisiaj naukowcy nie wiedzą CO takiego jest dokładnie w ciemnozielonych roślinach, co człowieka potrafi tak wspaniale "doenergetyzować". Ba, od czasu do czasu pojawiają się nawet teorie, że ciemna zielenina jest pokarmem stokroć lepszym dla sportowców niż osławione do tej pory... mięso! A my? My mamy nasze, "foreverowskie", najlepsze Pola Zieleni, w dodatku z wyjątkowo trafnym dodatkiem chromu, bardzo potrzebnego tym, którzy używają mięśni!

Mam nadzieję, że nikomu nie muszę dalej zachwalać: Miąższ Aloesowy z żurawiną i bez-, Mleczko Pszczele Forever, czy Forever Garcinii Plus, bo wszyscy, którzy używają ich na co dzień i tak już przekonali się o ich energodajnym działaniu.

Dość wspomnieć, że spośród naszych zaawansowanych w swej działalności dystrybutorów od żadnego NIGDY nie usłyszycie: "Jestem już kompletnie wykończony" albo "Zupełnie nie mam sił do życia". I nie chodzi o to, że im nie wypada - oni po prostu nie mają powodu, aby tak mówić! I jestem absolutnie pewna, że niemal ze wszystkimi z nich spotkamy się w tym roku na II Spartakiadzie Forever.

Niech wszyscy widzą, czym jest i co nam daje styl życia Forever!

Dr Elżbieta Olejnik

aloe vera, aloes, Forever