Dlaczego Aloesowy dezodorant Aloe Ever Shield nie jest antyperspirantem?

Antyperspiranty to wynalazek na wskroś nowoczesny - jeszcze trzydzieści lat temu nikt o czymś takim nie słyszał. Wymogi kulturowe i społeczne nie pozwalają na to, aby ktoś, kto chce należeć do tzw. wyższych warstw społecznych pozwolił sobie na ujawnianie otoczeniu zapachu własnego potu. W zamian za to bardzo mile widziane są zapachy syntetyczne, mniej lub bardziej dyskretne, za to zawsze przyjemne.

Przemysł kosmetologiczny z miejsca podchwycił tę modę, inwestując w badania nad substancjami mającymi hamować wydzielanie potu na powierzchnię ciała.

Okazało się, że takie właściwości posiadają niektóre związki aluminium - naniesione na powierzchnię ludzkiej skóry powodują zwężenie specjalnych otworków (są to tzw. ujścia gruczołów epokrynowych), przez które pot wydostaje się na powierzchnię ciała.

Odkrycie to zapoczątkowało lawinową wręcz produkcję popularnych dezodorantów, w skład których wchodzą rozmaite sole aluminium - są to dezodoranty antyperspiracyjne.

Pot lub jego znaczna część zostaje przez ściągające działanie soli aluminium zatrzymany wewnątrz skóry, co szybko i łatwo rozwiązuje problem z jego ewentualnym przykrym zapachem.
Kosmetyki takie zawierają oczywiście również i substancje perfumujące, które nadają skórze odpowiednio świeży, "modny" zapach.

Dezodorant Aloe Ever Shield nie jest antyperspirantem z prostego powodu - firma Forever Living Products sprzedaje produkty wysokiej jakości, które służą naszemu zdrowiu.


A czy utrudnianie wydalenia na powierzchnię skóry potu, czyli naturalnej w danej chwili czynności organizmu, ma coś wspólnego ze zdrowiem?

W pocie ludzkim znajdują się rozmaite substancje, w tym również całkowicie już zbędne produkty przemiany materii, których organizm jak najprędzej pragnie się pozbyć. Stałe, regularne zmuszanie skóry, aby większość tego balastu zatrzymała wewnątrz ciała z pewnością obciąża i sam organizm,
i np. nerki, które będą musiały prędzej czy później przejąć ten niewygodny ładunek.
Aloes jest dozodorantem naturalnym. Właśnie - dezodorantem, a nie antyperspirantem! Działanie miąższu aloesowego jest wielokierunkowe, ale w żadnym wypadku nie narusza równowagi biologicznej - ani podskórnej przemiany materii, ani usuwania wraz z potem substancji balastowych
i toksycznych, ani naturalnej flory bakteryjnej skóry.

To właśnie ci nasi malutcy bakteryjni sprzymierzeńcy, zamieszkujący naskórek wprawiają nas czasami w zakłopotanie, bo kiedy pot wydostanie się na powierzchnię skóry i zalega tam przez jakiś czas, potrafią rozmnożyć się nadmiernie, produkując przy tym bardzo krępujące zapachy!

Nie znaczy to jednak, że należy zapobiegać temu zjawisku mordując całe kolonie skórnych saprofitów za pomocą środków o silnym działaniu antybiotycznym (niektóre koncerny kosmetyczne nie wahają się i takich substancji dodawać do swoich wyrobów higienicznych!).

Aloesowy dezodorant w sztyfcie Aloe Ever Shield opiera swoje działanie tylko i wyłącznie na naturalnych właściwościach czystego miąższu aloesowego.

Używając go w gorące, letnie dni możemy liczyć zatem na:

  • ograniczenie nadmiernej potliwości;
  • tylko i wyłącznie przez łagodzące działanie na pracę gruczołów  epokrynowych;
  • naturalne, bakteriostatyczne działanie dezodorujące na powierzchni skóry, aby saprofity skórne nie namnażały się zbytnio na pożywce z potu;
  • łagodzące i kojące działanie na skórę traktowaną może zbyt długo antyperspiracyjnymi związkami aluminium i substancjami o działaniu antybiotycznym;
  • delikatny, dyskretny zapach, który nie kłóci się np. z naszymi ulubionymi perfumami lub wodą kolońską.


Uwaga! Ze względu na oczyszczające działanie czystego aloesu, przez pierwszych kilka dni skóra może usuwać na powierzchnię nieco "resztek" po starych antyperspirantach. Należy je czym prędzej usuwać, zmywając czystą wodą!

Na całym świecie nasz dezodorant Aloe Ever Shield znany jest przede wszystkim w środowiskach ludzi, którzy świadomie tak dobierają sobie produkty codziennej pielęgnacji i higieny, aby przy tym nie tylko nie szkodzić swojemu zdrowiu, ale je pielęgnować.

Bądźmy ludźmi cywilizowanymi i nowoczesnymi, ale nie czyńmy tego za wszelką cenę.

Skoro współczesne uwarunkowania kulturowe zmuszają nas do ukrycia naturalnych zapachów ludzkiego ciała - czyńmy to dbając jednak przy tym, aby przy okazji nie naruszyć żadnej z subtelnych równowag biologicznych naszego organizmu.

Aloesowy dezodorant w sztyfcie Aloe Ever Shield to jedno z najrozsądniejszych i najbardziej naturalnych rozwiązań współczesnego świata!

dr Elżbieta Olejnik

aloes, aloe vera, Forever