Przyszło lato i czas na pokazanie skóry...

Jeżeli, w co wierzę, żyjecie Stylem Życia Forever, czyli korzystacie z Kompleksowego Programu Odżywczego oraz regularnie ćwiczycie wasze ciało powinno być gotowe do wyjścia na plażę.
Ale co z naszą skórą? Jeżeli jesteście tacy jak ja, to znaczy, że niezbyt często myślicie o skórze jeżeli chodzi o jej wygląd do chwili gdy zaczyna być coraz cieplej i nadchodzi czas wyjęcia z szafy szortów i kusych bluzeczek...


Podczas, gdy produkty FLP do codziennej pielęgnacji generalnie utrzymują naszą skórę w dobrej kondycji, pewne obszary naszego ciała mogą popaść w sezonowe zapomnienie. Są to na przykład kolana i łokcie, kostki, stopy, plecy itp. Pomyślmy o tym, jaki „remont" moglibyśmy przeprowadzić, aby przygotować te części ciała na porę sandałów, kostiumów kąpielowych i letnich sukienek.

Nie znam żadnego takiego kosmetyku, który w tak krótkim czasie potrafiłby zdziałać tyle dobrego, co  Forever Aloe Scrub. Wygładza on stwardniałe, zrogowaciałe obszary skóry jak np. łokcie, kolana, pięty.
Codzienna pielęgnacja uchroni te miejsca przed stwardnieniem, natomiast, gdy wykonujemy "letni remont" ciała warto zainwestować kilka godzin w to, aby doprowadzić je do pożądanego stanu.


W ogóle, warto rozważyć remont generalny od stóp do głowy, a oto moja propozycja:

Zaczynamy od Aloesowego Zestawu Tonizującego i sesji tonizujących. Stosujemy je tam, gdzie dostrzegamy niepożądane nierówności i miejscowe „nadmiary" ciała: specjalną uwagę zwracamy na biodra i uda, może również brzuch czy ramiona. Pamiętajmy tylko, aby nie zawijać się zbyt ściśle - zadaniem folii jest utrzymanie ciepła, a nie wstrzymanie krążenia. Relaksujemy się przez około 20 minut.

Robimy sobie kąpiel stosujęc Aloesowy Żel do Kąpieli. Kiedy już skóra zmięknie nakładamy Forever Aloe Scrub na zbyt szorstkie obszary, takie jak kolana, łokcie, kostki. W przypadku bardzo zrogowaciałych miejsc, takich jak na przykład pięty dobrze wcierać Scrub korzystając z myjki - loofah.

W tym momencie czas na przygotowanie maseczki odżywczo-stymulującej Aloe Fleur de Jouvence.

A teraz czas na coś rewelacyjnego: całe ciało w mleku i miodzie, dokładnie tak jak proponują najlepsze osrdki wypoczynkowe (Prevention Magazine, czerwiec 1999):


- prześcieradło na dwuosobowe łóżko tniemy na paski o szerokości 30 cm,
- do dużego garnka wlewamy 5,7 litra mleka oraz 2 szklanki Miodu Pszczelego Forever.
- gotujemy na wolnym ogniu, nieustannie mieszając do chwili, gdy na powierzchni zaczną pojawiać się pierwsze bąble. Wtedy zdejmujemy garnek z ognia i w uzyskanej mieszance zanurzamy paski prześcieradła (uważając, aby się nie poparzyć!) Zakrywamy garnek i odczekujemy 5 minut.
W tym czasie przygotowujemy sobie wygodne miejsce odpoczynku. Możemy przykryć nasze łóżka ceratą, możemy przygotować sobie wygodne gniazdko w wannie, wyściełając je ręcznikami i przygotowując sobie poduszkę pod głowę.

Nakładamy maseczkę Aloe Fleur de Jouvence, przy naszym miejscu odpoczynku kładziemy zmoczony ciepłą wodą ręcznik oraz dwa płatki bawełniane nasączone schłodzonym Aktywatorem. Ochłodzony garnek stawiamy na zlewie, lub na przykrytej podłodze. Zdejmujemy pokrywkę i sprawdzamy temperaturę pasków. Powinny być one ciepłe, ale nie gorące. Wyjmujemy je z garnka i odciskamy nadmiar płynu.

Od szyi do kostek przykrywamy się paskami i kładziemy w wannie lub na przygotowanym odpowiednio łóżku. Przykrywamy się kocem lub szlafrokiem, na powieki kładziemy sobie płatki bawełniane nasączone
Aktywatorem i relaksujemy się przez 15-20 minut lub do chwili, gdy paski zrobią się chłodne. Maseczkę, gdy trzeba, zwilżamy wilgotnym, ciepłym ręcznikiem. Kończymy lekko ciepłym prysznicem, po którym wklepujemy w całe ciało Emulsję Aloesową, a na twarz nakładamy Krem Odżywczy Na Noc.

Jeżeli całą sesję „generalnego remontu" przeprowadzaliśmy wieczorem, rozpieszczamy się do reszty smarując stopy i plecy Aloesową Emulsją Rozgrzewającą i... dobrej nocy!

Deborah Wolfe,  Rada Konsultacyjna FLP Int.

aloes Forever