Czy odżywkę Forever Lite należy proponować sportowcom? Czy można liczyć na to, że jej odbiorcą staną się kluby sportowe?

Moja odpowiedź brzmi: i tak, i nie.

To zależy od tego; jakie kluby sportowe mamy na myśli. Jeżeli do klubu przychodzą, w wolnej chwili, osoby, które już doceniają rolę ruchu w zdrowym stylu życia - to zachęcam do działań na jak najszerszą skalę, aby dotrzeć z informacją o Forever Lite właśnie do tych osób. I nawet nie trzeba będzie wielu słów. Forever Lite bowiem stworzono właśnie z myślą o nich - tych, którzy już wiedzą, że w ruchu można zatrzymać nie tylko młodość, ale i zdrowie, i to na długie, długie lata. Nieważne, czy będzie to elitarny fitness club, czy gromadka pań, które wykradną ze swoich domowych zajęć kilka minut na aerobic lub pływalnię. Forever Lite im właśnie przyda się najbardziej!

Proszę pamiętać, że aminogram tej odżywki (skład białkowy i proporcje pomiędzy poszczególnymi aminokwasami) zaprojektowany został głównie z myślą o odbudowie tkanki mięśniowej i utrzymaniu jej sprawności. Mięśnie są po to, abyśmy mogli zażywać zdrowego ruchu stosownie do możliwości. I jedynie w mięśniach ulec może spaleniu nadmiar tkanki tłuszczowej, jeżeli przy okazji pragniemy się odchudzać.

Dzięki Forever Lite mięśnie mogą wzorowo spełniać wszystkie zadania, przewidziane przez Naturę, a my z dnia na dzień stajemy się coraz sprawniejsi, szczuplejsi i - co tu dużo mówić - czujemy się młodsi!

Na początek nie trzeba wiele - razem z pierwszą puszką Forever Lite wystarczy dwadzieścia minut dziarskiego spaceru dziennie, a potem... sami się zdziwimy, jak szybko wejdzie nam to w nawyk. I jak bardzo będzie nam tego ruchu brakować!

Oprócz tego należy pamiętać, że dzienna porcja naszej odżywki dostarcza organizmowi wszystkiego, czego tylko pod względem odżywczym potrzebuje w ciągu doby, aby sprawnie funkcjonować. Są to bardzo ściśle wyważone proporcje, wobec czego jakakolwiek przesada w jej spożywaniu byłaby rzeczą ogromnie nierozsądną.

Otóż właśnie... gdyby naszą odżywka zainteresował się np. „zawodowy” kulturysta, to aby uzyskać określony przyrost masy mięśniowej, musiałby zjeść Lite'a bardzo dużo.

Dlaczego?

Dla wyczynowców Forever Lite zawiera za dużo witamin i biopierwiastków w stosunku do białka. Poza tym sportowcy raczej nie używają na co dzień odżywek, w których głównym źródłem białka są czyste aminokwasy, lecz preferują te, które są bogate w białka złożone - proteiny. Spożywają je w ogromnych ilościach. Proszę wejść do specjalistycznego sklepu z odżywkami dla osób uprawniających sport wyczynowo i zwrócić uwagę na objętość opakowań (oraz ceny)!

Lekarze sportowi, z którymi już rozmawiałam, twierdzili, że takie odżywki jak Forever Lite stanowią rodzaj dozwolonego wspierania organizmu tylko wtedy; gdy podawane są sporadycznie i to na krótko przed ważnym startem. Niemniej jednak z rozmów tych wynikało także, że każda dziedzina sportu powinna takiego wsparcia używać w specyficzny dla siebie sposób.


A więc podsumowując dotychczasowe rozważania na temat Forever Lite w sporcie, w skrócie można powiedzieć: w amatorskim i półamatorskim sporcie - jak najbardziej!

A jeśli zaproszono by mnie np. do sportowego klubu zawodowców, to tam mówiłabym raczej tylko o czystym, naturalnie stabilizowanym miąższu aloesowym... dlaczego? Sądzę, że niebawem poprosimy fachowców o odpowiedź na to pytanie! Z mojego punktu widzenia - niedawno "nawróconego" na zdrowy styl życia osobnika sport zawodowy jawi mi się jako coś, co niesłychanie obciąża organizm i wymaga od niego stałej, maksymalnej sprawności. Odnoszę też wrażenie; że sposoby utrzymania takiego stanu czasami dość mocno odbiegają od Natury. Znając aloes i jego dobroczynny wpływ na organizm człowieka jako harmonijna całość, czyż mogłabym się zawahać przed zaproponowaniem tej wspaniałej rośliny, i to w stanie naturalnym, tym spośród nas, którzy poddawani są szczególnym obciążeniom?

I jeszcze jedno.

Zawsze, ilekroć dostaję pytania świadczące właśnie o tym, że niektórzy z Was wciąż poszukują możliwości hurtowego zbytu naszych produktów (żeby przy małym trudzie przekonywania jak najwięcej sprzedać) czuję pewien niepokój. Wspaniałe produkty Forever Living Products, jak mało co na świecie, nadają się do odbioru ściśle indywidualnego, wręcz rodzinnego. Po ponad trzech latach istnienia naszej firmy w Polsce widać to już jak na dłoni! Z całych sił będę więc Państwa zniechęcać do działań "hurtowych" typu - wchodzenie przebojem do zawodowego klubu sportowego. Zachęcić natomiast chciałabym do akcji może mniej spektakularnych, ale za to bardziej skutecznych.

Zbliżają się wakacje – okres, kiedy najłatwiej jest włączyć chociaż trochę zdrowego ruchu do codziennego życia. Zabierzmy ze sobą na wczasy dwie lub trzy puszki Forever Lite i od siebie zacznijmy realizować zdrowy styl życia, oczywiście z rozsądnie zażywanym ruchem. Nie zapomnijmy zabrać dresu i wygodnych butów sportowych. Kiedy zaś będziemy już na miejscu, nie szukajmy czwartego do brydża, lecz rozejrzyjmy się za osobami, które też pragną w swoim życiu coś, zmienić na lepsze. I tylko... weźmy jednak parę Puszek Lite'a więcej, bo szkoda byłoby na czyjeś usilne błagania odsprzedawać którąś z naszego żelaznego zapasu...

Dr Elzbieta Olejnik

Forever aloes