Dzisiaj zdecydowałam się wybrać dla Państwa te pytania, które dotyczą - najogólniej rzecz biorąc - wiosennych porządków ze skórą. Jeżeli ktoś jeszcze tego po zimie nie uczynił, nadchodzące lato nie spowoduje być może tak znacznej poprawy w wyglądzie i samopoczuciu, jak to sobie wymarzył. Produkty pielęgnacyjne i odżywcze Forever Living Products opracowane zostały jakby specjalnie po to, abyśmy zrzucili zimową skórę i pełni nadziei czekali na letni wypoczynek: co też dobrego on nam przyniesie? A główny sekret znakomitego przygotowania do lata z Forever Living Products brzmi: REWITALIZACJA!

Sama słyszałam, jak na wykładach szkoleniowych mówiono, że Forever Living Products nie jest firmą kosmetyczną. Z drugiej strony zaś reklamujecie swoje kremy, że tak wspaniale działają na cerę. Jak to rozumieć?


Rzeczywiście, sama się przyznaję do tego, że mówiłam, iż FLP nie jest firmą kosmetyczną. Nie mamy przecież w swojej ofercie ani kosmetyków kolorowych, ani perfum. Mamy natomiast wszystko to, co dało się wyprodukować dla dobra urody ze wspaniałego daru Natury, jakim jest Aloe Vera.

Mamy przede wszystkim czyste; naturalnie stabilizowany   oraz znakomity Kompleksowy Program Odżywczy. I jeżeli wiele osób korzystając z tych produktów zaczyna w sposób aż nadto widoczny wyglądać coraz lepiej, czy oznacza to jednak, że mamy sklasyfikować się jako firma kosmetyczna? W Forever Living Products na całym świecie program upiększający ZACZYNA SIĘ OD ŚRODKA!

Styl życia Forever obejmuje przede wszystkim dbałość o zdrowie, a jeśli już tego dokonamy pozbycie się rozmaitych kłopotów ze skórą przychodzi o wiele łatwiej, niż tego oczekujemy. Dlatego właśnie produkty pielęgnacyjne (niektórzy z Państwa upierają się mówić: kosmetyki) naszej firmy nazywamy chętnie kosmopeutykami - czyli czymś dokładnie pośrodku między kosmetykami a terapeutykami - to już nie są kosmetyki, a jeszcze nie terapeutyki. Są to produkty; które znakomicie służą tym osobom, które mają ze skórą problemy - problemem jest zarówno uporczywy trądzik młodzieńczy, jak i cera zbyt łatwo wysychająca lub zbyt szybko starzejąca się (a powiedzmy sobie szczerze - czy na ogól nie jest tak, że starzejemy się ZBYT szybko?).

Aloes wraz ze swym działaniem regenerującym, gojącym, nawilżającym, odżywczym działa ogólnie REWITALIZUJĄCO, czyli mówiąc wprost przywraca życie każdej skórze, nieważne, czy jest ona zmęczona niewłaściwą lub niedostateczną pielęgnacją, użyciem antybiotyków, czy po prostu - życiem.

Ale jednak... wracając do tego, czy nasza firma powinna nazywać się kosmetyczną, czy też nie - odpowiedzcie sobie Państwo sami na pytanie, czy jest sens dokonywania różnych zabiegów kosmetycznych ZANIM nie zadbamy o wewnętrzne uzupełnienie tych biopierwiastków i witamin, których niedostatek doprowadził do kłopotów? Czy cera trądzikowa ulegnie jakiemukolwiek cudownemu uleczeniu li tylko od zewnątrz, jeżeli jej właścicielowi brak cynku, witaminy A i C, wapnia oraz wielu witamin z grupy B? Czy odmładzająca rewitalizacja aloesu objawi się w sposób rewelacyjny na buzi należącej do kogoś, kto fatalnie się odżywia i prowadzi niezdrowy tryb życia?

Tak się więc stało, że tym razem to ja zadałam Państwu parę pytań. A odpowiedzi na nie są swego rodzaju testem na to, jak naprawdę postrzegamy miejsce, jakie zajmuje Forever Living Products w naszym codziennym życiu...

Czy kremu peelingowego Forever Aloe Scrub trzeba używać codziennie? Czy można używać go zamiast mycia twarzy?

Muszę się przyznać, że niechętnie używam w stosunku do ALOE SCRUB określenia "peeling", tym bardziej, że w żadnych materiałach źródłowych nie ma ani śladu tej nazwy. Nie będę jednak protestować zbyt mocno zwłaszcza, że tym terminem przyjęło się określać hurtowo wszystkie zabiegi mające na celu rewitalizację naskórka - czyli coś, co niewątpliwie należy uczynić ze swoją skórą w ramach wiosennych porządków.

Bardzo często pozimowe kłopoty z cerą mają swoje bezpośrednie źródło w tym, co dzieje się w tej zewnętrznej warstwie skóry w okresie, gdy przebywamy w centralnie ogrzewanych pomieszczeniach, zbyt mało wychodzimy na świeże powietrze, a jeśli nawet - to narażeni na dość brutalne dla cery działania warunków zewnętrznych. W firmie Forever Living Products krem Aloe Scrub jest tylko jednym z produktów, który został opracowany głównie z myślą o odnawianiu naskórka. Skoro nie zrzucamy zimowej skóry na wiosnę jak np. węże, spróbujmy naprawić nieco to niedopatrzenie Natury... byle bez przesady! Jeżeli nasza cera nie należy z całą pewnością do tych, które mają kłopoty z tzw. samooczyszczaniem, czyli nie jest wyraźnie tłusta o widocznych ujściach porów skóry, nie ma potrzeby używania kremu Aloe Scrub zbyt często.

Angielskie słowo "scrub" znaczy dosłownie (za słownikiem J. Stanisławskiego): wy/szorować, wy/czyścić, oczyścić/oczyszczać; przemywać. I właśnie o to w tym kremie chodzi! Ma on lekko szorstką konsystencję, dzięki zawartości mikrokuleczek utwardzonego olejku jojoby. Jeśli używamy go zgodnie z instrukcją podaną na etykietce, działa on na naskórek wybitnie oczyszczająco, usuwając z powierzchni nadmiernie zalegające tam martwe komórki i inne zanieczyszczenia organiczne. Wysoka zawartość miąższu aloesowego gwarantuje również działanie regenerujące, odżywcze i nawilżające.

ALOE SCRUB - to również wspaniałe połączenie delikatnego peelingu mechanicznego z enzymatycznym działaniem aloesu. Kremu tego można używać DO SKÓRY CAŁEGO CIAŁA (osobiście polecam zwłaszcza na plecy!). Ze względu na penetracyjne zdolności składników miąższu aloesowego uważam jednak, że ALOE SCRUB powinien być używany na uprzednio umytą skórę - wtedy na pewno działa najlepiej.

A jeżeli ktoś z Państwa jest przekonany, że jego cera jest zbyt delikatna dla kremów o szorstkiej konsystencji, a też chciałby zrzucić nieco zimowej skóry - całym sercem polecam krem-emulsję R3 Factor, w której zastosowano znakomitą spółkę aloesu z naturalnymi kwasami owocowymi. W nazwie tego kremu nie ma żadnej przesady - sądząc po efektach wygląda na to, że istotnie jest to działanie rewitalizujące do trzeciej potęgi!

Dr Elżbieta Olejnik

aloe vera, Forever, aloes